Skarbiec

Skarbiec Czym jest skarbiec? To nic innego, jak konkretne miejsce do przechowywania pieniędzy oraz innych kosztowności, takich jak dla przykładu cenna biżuteria, sztabki złota, pliki ważnych obligacji czy także inne istotne dokumenty. Na pewno służą do przechowywania czegoś, co ma dla nas określoną wartość. Jako dzieci wiele słyszeliśmy o legendarnych skarbcach – o sezamach, które otwierały się po podaniu odpowiedniego hasła. Niewiele się dziś w tym zakresie zmieniło, ponieważ mechanizm działa nadal tak samo. Z tą tylko różnicą, że skarbce są znacznie nowocześniejsze. Współczesne skarbce to wszelakiego rodzaju sejfy czy skrytki bankowe lub na pocztach. Nie będzie chyba zbyt dużą przesadą nazwanie również banków skarbcami – to przecież w bankach właśnie mamy swoje osobiste konta i różne lokaty, gdzie gromadzimy zarobione przez siebie pieniądze. Banki są zatem takimi bardzo współczesnymi skarbcami. Aby dostać się do skrytki, sejfu czy konta osobistego, musimy znać odpowiedni szyfr znany pod nazwą PIN.

Tagi: , , , , ,

Trzymać łapy przy sobie

Trzymać łapy przy sobie „Trzymaj łapy przy sobie!” to chyba najdelikatniejsze z możliwych zwrócenie komuś uwagi, żeby się nawet nie ważył do nas dotknąć. W podobnych sytuacjach nie szczędzimy bowiem bardziej dosadnego czy też wulgarnego słownictwa i czasem lecą takie epitety, że uszy więdną dosłownie same. Praktycznie zawsze takie słowa wypływają z ust damskich i są skierowane do jakiegoś wybitnie nachalnego przedstawiciela rodu męskiego, który łyknął za dużo procentowych napojów i raptem zebrało mu się na amory. Męska pomysłowość w tym temacie jest nieograniczona, ponieważ panowie potrafią zaczepiać kobiety w różnych miejscach, takich jak zatłoczone autobusy czy tłoczne puby. Trzymać łapy przy sobie każemy niekiedy także swojemu partnerowi lub partnerce, kiedy jesteśmy na nich za coś wściekli, a oni chcą nas w danym momencie przytulić. Nam jednak złość nie minęła i nie mamy najmniejszej nawet ochoty na jakiekolwiek formy kontaktu fizycznego. Dajemy im do zrozumienia, aby trzymali się od nas na razie z daleka.

Tagi: , , , ,

Bronić się przed czymś rękoma i nogami

Bronić się przed czymś rękoma i nogami Nie wszystko, co z jakiś powodów musimy zrobić, napawa nas entuzjazmem. Są sprawy, którymi nie mamy specjalnej ochoty się zajmować, aczkolwiek ostatecznie zabieramy się za nie i jakoś sobie z nimi radzimy. Przytrafiają nam się również i takie zadania, przed którymi bronimy się rękoma i nogami – za żadne skarby świata nie chcemy bowiem ich się podejmować. Przyczyny takich zachowań bywają różne. Niekiedy jesteśmy całkowicie przekonani co do tego, że sobie z czymś nie poradzimy, że coś nas przerasta i jest absolutnie ponad nasze siły, chociaż inni uważają inaczej. Wówczas bronimy się przed tym jak umiemy. Brakuje nam wiary we własne siły, nie wierzymy w siebie i jesteśmy przekonani, że nie mamy szans na to, aby nam się udało spełnić pokładane w nas oczekiwania. Czasem zaś chodzi o coś skrajnie odmiennego – wiemy, że damy sobie z czymś bez problemu radę, ale bronimy się przed tym rękoma i nogami, ponieważ zależy nam na tym, aby ludzie mieli nas za w miarę skromnych i nie wywyższających się.

Tagi: , , , ,

Czwarty dzień. Bez skutków…

Czwarty dzień. Bez skutków... Od wczorajszego dnia nie wiele się zmieniło, właśnie za chwilę idę powęszyć coś koło szkoły. Jeśli chodzi o to co u mnie, to w porządku, nadal się jakoś trzymam. Cholera…gdybym tylko miał drugi numer telefonu komórkowego Magdy…, mam tylko prywatny, jednak będąc pod szkołą pewnie wyszła z biura (duża firma, wręcz korporacja) zapalić…i tam zniknęła. Służbowy numer…hm…skąd go wziąć? Pewnie firma będzie go miała, ale Oni musieli już tam dzwonić, połowa miasta wie o zaginięciu…Ale druga połowa? Warto chyba zastanowić się nad rozgłosem całej tej sytuacji. W tym celu chyba wydrukuję tzw. materiały, które po przywieszam na słupy, które są specjalnie do tego przystosowane, również poproszę urząd miasta o pomoc, mam nadzieję, że coś uda mi się zrobić. Na dzisiaj pozostało jednak jeszcze trochę pracy i mam nadzieję, że uda mi się wyrobić. Niemniej jednak dziękuję za przeczytanie kolejnej mojej notki bloga. Oby jednak to zniknięcie Magdy nie miało nic wspólnego z jej układami w firmie…

Tagi: , , , ,